Bike Adventure 2019 – stage race report

Bike Adventure 29.06 – 02.07.2019

#inpekteam w załodze Marcin Kawalec & Dawid Markiel

Krótka relacja Marcina Kawalca z wyścigu etapowego Bike Adventure:

Etap I starałem się jechać zachowawczo gdyż doświadczeni koledzy przestrzegali mnie abym nie jechał 100%  pierwszego dnia, gdyż zapłacę za to dniu następnym … oraz kolejnym … Jednak samopoczucie było dobre i  noga kręciła się rześko aż do około 50km gdzie na końcówce popularnej “katorgi” nagle wybiło mi korki. Rywale odjeżdżali w oczach, a resztę szutro-strad, aż do mety zmuszony byłem pokonywać solo na sporej bombie. Etap ten ukończyłem ze sporą – ponad 5 minutową stratą do lidera. Zapewne był to efekt przekroczenia magicznej granicy 2:30h – gdyż tyle zazwyczaj trwają maratony dystansu Mega do których jestem fizycznie przygotowany. Na mecie dochodziłem do siebie dobre 30 min, nie licząc ogromnego bólu pleców.

Etap II z małymi problemami technicznymi m.in. poluzowaną linką od przerzutki udało się ukończyć w top 3 z niewielką stratą do zwycięzcy Macieja Stanowicza. Noga kręciła się lepiej niż dnia poprzedniego – nie spodziewałem się tego 🙂

Etap III okazał się tym co tygryski lubią najbardziej czyli trudne zjazdy i kręte single na których współpracując wraz z Oskarem Plucińskim zrobiliśmy sporą przewagę nad rywalami. Po tym etapie wskoczyłem na 3 miejsce w tabeli generalnej ze startą ~ 1:20 do drugiego miejsca.

Etap IV rozpoczął się piekielnym tempem, gdyż każdy chciał jako pierwszy wjechać na fragment singli “Olbrzymy” zaczynający się od 10km. Był to decydujący moment, na którym wraz z Oskarem Plucińskim i Marcinem Mokiejewskim meldujemy się jako pierwsi i wspólnie pokonujemy około 20km trudnych singli czerpiąc z nich wielką przyjemność. Na metę tego etapu przyjeżdżamy całą trójką w kilkusekundowych odstępach. Teraz włączam stoper i wypatruję kolejnych zawodników… Jest ! Udało się powiększyć przewagę i w generale przesuwam się oczko wyżej na 2 miejsce.

Była to dla mnie pierwsza etapówka MTB w życiu, nie byłem świadom jak zachowa się mój organizm, jak zareaguję na zaledwie 22h czasu na regenerację z etapu na etap oraz jak będzie kumulowało się zmęczenie, ale zniosłem wysiłek bardzo dobrze i jestem zadowolony bo był to super spędzony czas przez te 4 dni w Szklarskiej Porębie !

Dawid Markiel podczas pierwszego etapu zameldował się na mecie na bardzo wysokiej 28 pozycji, kolejne dni to próba równej jazdy i utrzymania pozycji w klasyfikacji generalnej mimo istnie tropikalnej pogody. Ostatni – najtrudniejszy technicznie etap to zawzięta walka z bólem po mocnym upadku na “Olbrzymach”. Dawid dzielnie przekracza metę i staje się Finisherem tegorocznego Bike Adventure na 39m w generalce. Chwilę potem Dawid udaje się na SOR do Kowar na interwencję chirurga (złamań na szczęście nie stwierdzono) !

Jako, że lubimy cyferki oto małe podsumowanie Bike Adventure w liczbach…

Resumując: | 4 etapy | 235km | 6300m przewyższenia | 10h:58min:11s  ścigania | 04min:31s straty do lidera | 0 defektów | 1 gleba | 20 wypitych bidonów | 16 zjedzonych żeli | ~10 000 spalonych kcal | 825 TSS | 270 ÷ 290 NP z każdego etapu |

Wyniki: https://online.datasport.pl/ba2019/index.php

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *